Forum www.akadseniora.fora.pl Strona Główna www.akadseniora.fora.pl
Forum Aktywnego Seniora
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Emerytka w Japonii - Mariola Wójtowicz - fragment eKsiążki

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.akadseniora.fora.pl Strona Główna -> Twórczość własna seniorów
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MaWo




Dołączył: 15 Wrz 2013
Posty: 13
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 10:15, 24 Cze 2014    Temat postu: Emerytka w Japonii - Mariola Wójtowicz - fragment eKsiążki

William Wharton
W podróżowaniu fantastyczne jest między innymi to, że człowiek przekonuje się, ilu jest na świecie dobrych, uczynnych ludzi.



Święta góra Japończyków – Fudżi

Wstaję skoro świt, przede mną kolejny wypad z Tokio. Fudżi! Święta Góra Japończyków. Wierzono, że na sięgającym ponad chmury szczycie mieszkają bóstwa opiekuńcze. Zatem pielgrzymowano na sam szczyt, aby przybliżyć się do świata bogów, aby otrzymać ich błogosławieństwo.
Mówi się, że każdy powinien przynajmniej raz w życiu wejść na górę Fudżi. No to idę. Ale najpierw jadę – około dziewięćdziesięciu kilometrów na południowy-zachód od Tokio. Z paru możliwości wybieram opcję bezpośredniego dojazdu z Tokio na tzw. piątą stację, tj. na wysokość 2305 m n.p.m. Tylko co to znaczy piąta stacja?
Autobus odjeżdża z dworca w pobliżu stacji metra Shinjuku. Znów czeka mnie błądzenie w labiryncie dworcowych peronów i przejść! Ale i tym razem udaje mi się nie zgubić i trafić na dworzec ponad pół godziny przed odjazdem.
W autobusie panuje atmosfera pikniku. Każdy z pasażerów wchodzi z kubkiem gorącego napoju i równie gorącym (mimo wczesnej pory!) daniem w styropianowym pojemniku. Oparcia siedzeń są dostosowane do umieszczania licznych kubków i butelek. Jestem chyba jedyną osoba, która niczego nie spożywa.
Na ostatnim odcinku swojej trasy autobus wspina się z trudem, mijając tabliczki z oznaczeniem kolejnych stacji. Dowiaduję się, że to pielgrzymi podążający na szczyt swojej Świętej Góry podzielili ją na dziesięć odcinków, wyznaczając miejsca postoju, na których zatrzymywali się, aby odpocząć, aby kontemplować przyrodę, aby jak najdłużej podziwiać błyszczący w promieniach słońca stożek pokryty śniegiem.
Obecnie do piątej stacji prowadzi wygodna szosa. Dalej już dojechać się nie da, można tylko dojść na szczyt (3750 m n.p.m.), ale to już całodzienna wyprawa.
Wysiadam z autobusu i przeżywam szok. Tłok, rejwach, każdy chce zrobić zdjęcie, każdy chce ustawić samochód w odpowiednim miejscu, każdy chce coś zjeść… Boże, ja chcę na jakiś szlak, z dala od tego dzikiego tłumu…
A Fudżi spokojnie spogląda na nas… Z tej perspektywy pokryty wiecznym śniegiem szczyt nie jest widoczny. Niebo prawie bezchmurne, ciepło…
Wypatruję jakieś biuro za stojącym przy parkingu schroniskiem. Nie zdążyłam dobrze wejść do środka, gdy pan Japończyk, nie pozwalając mi nawet otworzyć ust, mówi:
– Mam coś, czego potrzebujesz – i podaje mi mapkę ze szlakami.
Pokazuje na niej trasę, którą mogę sobie przejść, mając do dyspozycji niewiele czasu. Dziękuję, żegnam się, wychodzę, ale pan Japończyk podąża ze mną. Trochę mnie to dziwi, ale… niech sobie idzie. Pan przeprowadza mnie przez parking, przez ulicę i wprowadza na szlak. Dopiero kiedy stawiam stopę na ścieżce, pan uznaje, że może mnie zostawić, że już się nie zgubię.
To jeden z licznych przykładów niesamowitego wręcz poczucia odpowiedzialności Japończyków za kogoś, komu pomagają.
Zostaję sama, pogoda wspaniała, rześkie powietrze, słońce świeci, tutaj już widać, że to jesień. Od czasu do czasu mijają mnie inni ludzie, którzy także uciekli od parkingowego zgiełku. Mijam jakieś zorganizowane grupy edukacyjne – z pochylonymi nad jakąś roślinką głowami, rozdyskutowani, zapomnieli o bożym świecie. Drzewa wręcz oszałamiają kolorami jesieni. Stąpając po również wielokolorowym żużlu, nie mogę zapomnieć, że jestem na wulkanie. Ścieżka prowadzi lasem, niezbyt gęstym, co chwilę między drzewami widzę odsłonięty szczyt Fudżi. Jestem przeszczęśliwa!
Po blisko dwugodzinnym spacerze dochodzę do szosy, którą muszę wrócić do parkingu, a właściwie do przystanku autobusowego, z którego mam autobus do jednej z licznych miejscowości wypoczynkowych, jakie powstały w rejonie Fudżi i pięciu jezior położonych po północnej stronie góry. Nie mam za dużo czasu, nie bardzo też chce mi się wędrować szosą, zatem widząc, że do jednego z samochodów wsiadają tylko dwie osoby, wpraszam się do nich. Nie mówią po angielsku, ale uśmiech nie schodzi z ich twarzy. Także wówczas, kiedy pan kierowca dostaje breloczek z herbem Krakowa, chociaż teraz zza warstw uśmiechu wygląda zdziwienie i wszytko wskazuje na to, że chyba państwo nie spotkali się wcześniej z takim zwyczajem. Cóż, niech kontakty z obcokrajowcami i im pozwolą na zdobycie nowych doświadczeń…

Fragment eKsiążki wydanej w maju 2014

Zobacz też: [link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez MaWo dnia Wto 10:27, 24 Cze 2014, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hanna




Dołączył: 04 Maj 2015
Posty: 85
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 15:19, 12 Lut 2016    Temat postu:

Chętnie przeczytam tę książkę Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MamtakjakTy




Dołączył: 28 Lut 2017
Posty: 1
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 13:31, 28 Lut 2017    Temat postu:

Również chyba wezme się za tę książke Smile widze że recenzje przystępne

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
starykrzysio




Dołączył: 07 Kwi 2017
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 15:03, 07 Kwi 2017    Temat postu:

Piękne. Po prostu piękne.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ella




Dołączył: 07 Cze 2017
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 17:29, 07 Cze 2017    Temat postu:

Ujmujący fragment książki - koniecznie muszę nabyć i przeczytać całą książkę.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.akadseniora.fora.pl Strona Główna -> Twórczość własna seniorów Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin